Dieta i odchudzanie -

Diety odchudzające

dieta-odchudzanie.com



Tytuł:  30 kilo nadwagi
Autor:  hanka
19.5.2010, 13:38
Hejka. Nie znalazlam w wyszukiwarce nikogo w moim wieku i z taka nadwaga a chetnie popisalabym tu sobie z podobnymi do mnie To zawsze razniej. Moze znajdzie sie ktos, kto chcialby tak jak ja schudnac i tym samym zaczac lepsze zycie? Ja zyje juz w takim stanie ponad dwa lata i.... juz dluzej nie wytrzymam dlatego postanowilam, ze koniec; koniec za slodyczami, z objadaniem sie na maxa, z jedzeniem bezwartosciowych produktow, ktore tylko powoduja tycie i zasmiecanie mojego ciala. Nie chce juz byc tym wielorybem, ktorego ludzie mijaja na ulicy z obrzydzeniem albo politowaniem.... Chce znow zaczyc cieszyc sie kazdym wyjsciem z domu, kazda czynnoscia, ktora wykonuje, kazda sprawa do zalatwienia a nie wzdrygac sie nadal przed kazdym wyjsciem miedzy ludzi. Bo tak niestety mam, wstydze sie swego ciala, tych zwalow tluszczu, ogormnego brzucha, jakbym byla w ciazy, sloniowatych nog, oblesnie pulchnych palcow i okraglych, tlustych kolan a nawet kostek... Zawsze bylam szczupla i zgrabna kobieta, wiec tym bardziej nie moge sie pogodzic z moim obecnym wygladem i z tym, ze prawie ruszac sie nie moge, o pobiegnieciu paru metrow czy ukucnieciu na dluzsza chwile juz nie wspominajac... Chce skonczyc zyc jak kaleka a zaczac zyc jak pelnosprawny czlowiek w kwiecie wieku, ktory ma radosc z zycia i z ruchu na codzien. Chce byc znowu ta dawna radosna, zwinna i witka kobietka, ktora ma powera, bujna wyobraznie, chec do zycia, jest wesola, ruchliwa i po prostu pelna zycia! I wierze bardzo, ze mi sie uda, ze dojrzalam wreszcie do tej decyzji a czekalam na to ponad dwa lata, na ten moment, ktory wreszcie nadszedl i nie moge go zaprzepascic! Chcialabym bardzo, zeby znalazl sie ktos, kto boryka sie z podobnym problemem i rowniez chcialby cos zmienic albo jeszcze lepiej -wszystko zmienic Pozdrawiam i zapraszam do chudniecia. P.S. Dwa lata temu urodzilam coreczke ale to tylko czesciowa przyczyna mojego przytycia.

Tytuł:  30 kilo nadwagi
Autor:  bożenka
19.5.2010, 13:38
Dziendobry Nowy dzien - nowa nadzieja. Chcialabym, zeby sie ktos dolaczyl i zebysmy sie mogli motywowac wzajemnie Ja zaczelam juz 2 tygodnie temu, w srode i jutro raniutko sie waze. Startuje z wagi 90,3 kg przy wzroscie 165 cm, do zgubienia rowniutko 30 kg Moj sposob? Na poczatek; najwazniejsze - nie jesc po godz 17 juz nic a do tego czasu troche mniejsze porcje niz dotychczas. Prawie zero slodyczy (moja najwieksza zmora), bo jakis tam budyn, jogurt owocowy czy lody moga byc na oslode, oby w rozsadnych ilosciach. Picie kilku szklanek wody z kranu i troche wiecej ruchu. A jak zrzuce juz na tyle, ze bede ruchliwsza to i jakies cwiczonka i ogolnie wiecej ruchu mam zamiar sobie sprawic To na razie tyle postanowien, mam nadzieje, ze bede silna, bo to dluga droga bedzie.... Nie chce chudnac za szybko, gdyz obawiam sie wiszacych zwalow skory, zwlaszcza, ze juz sie nie ma 20 - tu lat Mysle, ze kolo 1kg do 1,20 kg tygodniowo byloby ok. Powoli, ale za to na trwale i do celu. A moim celem jest 60 - 65 kg, chociaz moze i kiedys znow 55 -58 kg, bo tyle wczesniej wazylam, ale juz nie wymagam cudow od siebie i od natury Juz sie nie moge doczekac momentu, kiedy pojde na zakupy ciuchow o rozmiar czy nawet dwa mniejszych niz teraz, bo nosze... 48 tragedia. Zapraszam wiec serdecznie do walki ze mna Byloby mi bardzo przyjemnie dzielic sie z kims troskami i radosciami odchudzanka. Milego dnia

Odpowiedz:

Tytuł:
Autor:
Tekst:
Wpisz poprawną odpowiedz
aby wysłać wiadomość
Co jest wolniejsze: ślimak czy gepard?
 



Lista tematów: